sobota, 13 maja 2006
I'M BACK :-)

Wróciłam :) przełamałam sie i postanowiłam wrócić do tego bloga (tak a porpos to nigdy nie mogłam sie przekonać do jego skasowania, to takie melanholijne w końcu...mój pierwszy blog)A teraz? Mam jeszcze 3 inne blogi. Tutaj daje linki:

http://linkin-avril.blog.onet.pl

http://britney-bitch.blog.onet.pl

http://lpsoldiers.mylog.pl

Mam nadzieje że ktoś tu kiedyś wejdzie :-) zobaczy te linki i wpadnie do mnie i skomentuje oczywiście :-)

A w moim życiu osobistym? Nie najgorzej, chociaż brakuje mi coraz bardziej pogodu ducha...a co to wogóle jest radość? Coś bardzo ulotnego...czuje się jakby nademną ciążyła jakaś klątwa...bycia nieszczęśliwą. A jednocześnie jestem szczęśliwa bo przecież jestem z Rafałem. Tak, jestem z Rafałem...kocham go.A on mnie też.Przynajmniej tak mi powiedział...Ale jak jest naprawdę tego już nikt nie wie...On wyjedzie.Wyjedzie i zostawi mnie samą przez 3 miesiące...czy wytrzymam?? Nie wiem. Boże,życie to jedna wielka zagadka...

09:50, mikes_wife , Życie
Link Komentarze (4) »
sobota, 07 stycznia 2006
Wchodźcie na nowego blogasa a tymczasem ja...

Ja bede robic dwa następne. Będą dotyczyły głupiej, znienawidzonej przeze mnie Spirsooffy :) (nie ma to jak pojechac jej po całości =D) a drugi będzie o Linkin Park (a może by tak... załozyć bloga o... Mikusiu??<lol>)... jak będą gotowe zamieszcze tu linka.

Tymczasem ten oto blog przechodzi w faze uśpienia :( BO MI SIE ZNUDZIŁ.

Wchodźcie na http://avrilrocks.blog.onet.pl i komentujcie!!!

10:12, mikes_wife , Muzyczka:)
Link Komentarze (1) »
czwartek, 05 stycznia 2006
Mam nowego bloga!!! =D

Zrobiłam nowy blog. Będzie dotyczył Avril Lavigne... oto adres

http://avrilrocks.blog.onet.pl <-- zapraszam do komentowania :)))

wtorek, 03 stycznia 2006
I zaś buda :((
I znów trzeba wracac do codzienności...Koniec z codziennym netem i spaniem do późna :((((. Zaraz się chyba załamię. A do tego w naszej budzie robią nową salę informatyczną i jeszcze nie podłączyli nowych kompów, a starych się nie da...Więc na infie (czyli WSGI, TI i PI ;)) nudzimy sie, facet pieprzy od rzeczy o jakis bazach danych a my gadamy i bawimy się w "patrz, myszka ci zdechła":) na szczęście nie ma pytań bo dopiero zaczeliśmy nowe tematy i nie czuje sie na razie zagrożona "magicznym kołem fortuny" naszego pana z histy :P ufff... za to daje nam jakies nieziemskie notatki...qrde, po co wogóle mi ta szkoła, nie rozumiem tego??? Żeby być mądrym (jak dla mnie to i tak juz za późno :P:P) No i kolejny minus nowego roku jest taki że normalnie muszem wrócic do szkółki muzycznej (jutro mam lekcje a nic na pamięć zagrac nie umiem...wałek...:( ) no ale próbuje sie nie załamywac...próbuje ale cos mi nie wychodzi...w końcu niektórzy mają gorzej:) Eheh... co za niesprawiedliwosć na tym cholernym świecie:/ ale trudno...
14:56, mikes_wife , Życie
Link Komentarze (3) »
niedziela, 01 stycznia 2006
Sylwek był wprost zajedwabisty =DDD

Na sylwestrze byłam u Tomka...Przyjechał z tatą po mnie wczoraj i pojechaliśmy do jego dziadków bo u nich mieszka jak jest w Polsce. Później pojechaliśmy do znajomych i tam się akcja rozgrywała...:) Kupiliśmy 10 paczek chipsów, ciastka i ogólnie niezdrowe żarcie:) Imprezka zaczęła sie około godziny 20.00. Przyszło około 30 osobników róznej płci, wieku i wzrostu...:) Tańczyliśmy sobie przy fajnej muzyczce klubowej i technie (niestety rocka tam nie było :( ale nie wiem jak by można było przy tym tańczyć:P:P). nie było miejsca przy stole wieć połowa ludzi tańczyła a połowa siedziała i sie obżerała...A później zamiana=D  Były też fajne konkursy:):):) np. przedmuchiwanie chusteczki, chodzenie z surowym jajkiem na łyżce lub książką na głowie...a ostatnia konkurencja była najfajniejsza musieliśmy ułozyć układ choreograficzny do jakiejs znanej piosenki. Nasza grupa wybrała "Pszczółkę Maję":P:P I ja z 2 dziewczynami mieliśmy być pszczółkami które sobie gdzieś tam latają, a Adrian "aaaaale przystojny":) i Zosia "złośliwa":) spiewali tą piosenkę (sami). Druga grupa miała gorszy układ (mało smieszny i na dodatek wszystko im sie pomyliło)ale mimo to wygrała (musieli czymś przekupic jury...czyżby...pieczony kurczak???:P).

Ogólnie to jestem na 1000% zadowolona z Sylwka...Oby było więcej takich!!!!

21:10, mikes_wife , Życie
Link Komentarze (2) »
sobota, 31 grudnia 2005
Jestem jaka jestem (boshe... jakie to oklepane...lecz cóż...)

Sorki że tak póżno o sobie pisze...ale dopiero teraz mnie jakoś natchnęło...:)

A więc: mam na imię Roksana, mam 16 lat (urodzinki mam 18 listopada). Wyglądam mniej więcej tak: oczy ciemnobrązowe (czasami prawie czarne), ciemna karnacja, średniego wzrostu, szatynka. Mieszkam w takim mieście-dziurze Racibórz sie nazywa (dla mnie Racek :)). Mieszkam sobie w tym Racku, uczę się (czasami :P) w liceum profilowanym w ZSB (Zespół Szkół Budowlanych) na profilu informatycznym. Słucham sobie muzyczki, najczęciej Linkin Park (Mike!!!!!!!!!!!!!!!!!!) Fort Minor (M... ekhm...:)), Avril Lavigne, Good Charlotte, Green Day, System Of A Down i ogólnie rocka i punk-rocka. Gram sobie na giutarce klasycznej (na wiosne bede mogła napisać wreszcie że na elektrycznej =D) i fortepianie...Lubie sie ubierać a la "Avril kiedyś" i mam świra na punkcie Mike'a Shinody (jest taaaaaaaki słodki!) Mam wielu fajnych przyjaciół których chciałabym w tym momencie serdecznie pozdrowić!!! Jak chcecie to piszcie do mnie e-maile albo na gg, jesli nie to chociaz wpiszcie sie do księgi gości i skomentujcie ostatnią notkę. Dajcie po sobie jakiś ślad! Jeśli napiszecie e-mail odpisze napewno!

piątek, 30 grudnia 2005
A oto mam dla was...

Fotki Avril jak była mała:) :

Komentujcie:)))))))

20:36, mikes_wife , Muzyczka:)
Link Komentarze (5) »
Zasypało nas!!!

Wszyscy tak strasznie marudzili...że śniegu nie ma na święta...i wogóle co to za zima bez śniegu...:) I teraz Bóg chyba się za bardzo chciał zrekompensować...he he...zasypało nas na maxa...jejjjjuuu... jak ja na tego sylwka dojade??:/ Qrde chyba sankami:) albo skuterem snieżnym:)) No nic...a propos tej pieknej pogódki to chciałam iśc z Aga Sissy na zaqpy "sylwestrowe" ale jak zobaczyłam w jakim stanie do mnie przyszła stwierdziłam że siedzenie w domq będzie bezpieczniejsza opcją:D bo wyglądała jak bałwanek =D a szkoda...bo chciałam cosik sobie qpić na sylwka...lecz cóż...trudno...:( może jutro...

Wy sobie wchodźcie i komentujcie a ja tymczasem poszukam fajnych fotek:) narqa i pozdrooffka dla:

-Agathy, ktora zaczęła prowadzić blogaska (wreszcie!!!:)) link macie na zakładkach... ale jeszcze tam nie wchodźcie, bo nie jest gotowy...=D

-Aśka Olki i Żaby

-fanów Linkin Park i Avrilki

-Antyfanów głupiej Spirsooffy i poj*banego Tokio Hotel...(jejjj...ja ich nie lubię...:/)

15:10, mikes_wife , Życie
Link Komentarze (4) »
czwartek, 29 grudnia 2005
Jejjj... ale nuuuuda :O

Nudzi mi sie... ale sobie przypomniałam, że mam bloga :) i postanowiłam że sobie coś tu naskrobie...

Wczoraj był u mnie Tomek i Agath@ (nie zaspała...:)). Była bardzo fajna atmosferqa...:) Oglądaliśmy fajny filmik "The grudge-Klątwa" (prawde mówiąc to ten film juz widzialam...ale co tam...drugi raz nie zaszkodzi...=D). No i tak sobie oglądaliśmy ten film... i na necie siedzieliśmy...A później poszliśmy do Minimalu, bo se musialam karte do komórki qpić :) i jeszcze mi babka dała kaskę na herbatkę :) a później żeśmy poszli na ryneq...do Empiq popatrzyc na gazetki i płyty :* Np. na płyte z Tokio MOtel :))) Jej... ile tego tam było... tania komercha, widać od razu. A od Avrilki i od Fort Minor były na cały Empik tylko 3 sztuki...:(( Co za cholerna niesprawiedliwość...chlip...Qpiłam sobie nowy FUNclub bo było tam dużo zdjęć od Avril...hehe...i super plakacik z A. i z Green Day... i z Hotio Tokel - hłe hłe hłe...a propos to po powrocie do domq wziełam nożyczki w moje piękne dłonie i pocięłam ten plakat w malutkie kawałeczki...zemsta jest słodka...do tego jeszcze Tomek sfilmował to aparatem w swojej komórce:)

No i oczywiście najważniejsze jest to że Tomek sobie z moją babką pokonwersował i...jade na sylwka do M****owic!!! Jeeeeeeeeeeee...:) jaka ja jestem , qrde, normalnie, szczęsliwa na maxa!!!!!!!!!!!!!!!! I nie musze siedziec w tym nudnym domq =D

17:32, mikes_wife , Życie
Link Komentarze (3) »
wtorek, 27 grudnia 2005
Koniec roku sie zbliża:)

Żem wymysliła temat co nie??? Nie wiem co mam tu pisać... Do budy nie chodze, wiec nie moge pisać, jak bardzo mnie cisną (no a to bardzo ciekawe jest... np pani Berkowicz i jej prędkośc stała i zmienna...:/ można dostac rozstroju nerwowego...)... trudno musicie sie zadowolic tym co tutaj natworze... bo akurat teraz pisze co mi do głowy wpadnie (a tak apropos to ja w głowie nie mam nic oprócz pustki...:)). No wiec może napisze jak sie czuje po swiętach?? A więc pierwsze odczucie: czuje się GRUBA!! Przytyłam chyba z 2kilo...ale jakby co to tu nic takiego nie pisze...zrozumiano???:)

A tak ogólnie to nuda ostra u mnie w domq panuje, Agath@ miala przyjsc i nie przyszla bo zaspała...nieładnie...czlowiek tu wstaje bladym switem...szykuje sie zeby na miacho iść (na podryw jakichs fajowskich punków :P:))a tu Agacia sobie zaspała...

A wogóle Agath@, od dzis jestes sławna na moim blogu:):):)

No i dlatego też zamiast spacerować po raciborskim deptaku w białym płaszczyku z "misiem" na kapuzie...:(((( to teraz musze tu siedziec i kwitnąć:(((

Piszcie komenty...pocieszcie mnie jakoś...:( :) Pozdrooffka dla:

-Agaty, która do mnie dzis nie przyszła, ale przyjdzie jutro...:) Nastaw se budzik...albo 2 budziki tak jak zaproponowałaś...:P:P

-Asiek

-Ty$ka, której nie znam osobiscie ale ma fajnego bloga...:)

-Jadźki :) (nie mogłam sie powstrzymać, wybacz mi to...:P:P)

-wszystkich fanów Avril i Linkinów:)

12:56, mikes_wife , Życie
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2 , 3 , 4


[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]



Avril Lavigne

STRONY ANTY JOJO!!!

Wszystko co ANTY